Jestem z jogą, a joga ze mną od kilkunastu lat. Doświadczam jej bogactwa w różnych odsłonach, w zależności od mojego osobistego procesu, w którym jestem w danym momencie. Na moją praktykę wpływ mają także inne formy pracy z ciałem takie jak taniec, bioenergetyka czy body mind sensoring, czerpię także z filozofii Gestalt. Pracuję z małymi kameralnymi grupami,  tak aby zapewnić sobie i uczestnikom możliwość prawdziwego kontaktu. Na swojej drodze spotkałam wielu wspaniałych nauczycieli i wszystkim im jestem bardzo wdzięczna. Im dłużej praktykuję, tym bliżej jestem swojego wewnętrznego nauczyciela, z którym współpraca idzie mi coraz lepiej.

Ostatnio zadaję sobie pytanie czym jest dla mnie praktyka jogi?

 

Pojawiają się takie odpowiedzi:

 

Kołysaniem. Rozmiękczaniem.

Radością.

Wyzwaniem.

Sposobem na pobycie z tym, czego akurat doświadczam bez dzielenia tego na dobre czy złe.

Czasem, w którym mogę całą uwagę skierować na odczuwanie siebie, z siebie, w sobie.

Czasem, podczas którego nie uciekam od tego co się akurat przejawia.

Okazją do odpuszczania i okazją do zobaczenia czy nie za często odpuszczam :-).

Sposobem na rozładowanie napięć i na zmniejszenie porannego bólu pleców.

Okazją do ugruntowania się!!! Do puszczenia korzeni.

Świetnym sposobem na utulenie siebie, swoich sztywności i słabości.

Czasem, w którym celebruję swój oddech.

Czasem, w którym cieszę się z mojego ciała. Z tego, że ono Jest!

Jest przestrzenią na podążanie za moim rytmem w freestylowy sposób, bez planu.

Bywa, że jest czasem na odsypianie.

Ostatnio jest to też czas wydawania dźwięków:-)

Przyjemnym skupieniem.

Bywało i tak, że praktyka jogi była ogromna frustracją, bolesnym porównywaniem się z innymi, udręką.

Wynikało to z pewnych moich uwarunkowań, z tego jak definiowałam jogę, z tego jak bardzo chciałam sprostać wzorom pewnych szkół jogi.

Z mojego niezrozumienia. Z braku odwagi aby podążać za Sobą.

 

Dzisiaj jest tak jak opisałam wyżej. Dzisiaj czuję, że joga jest dla mnie, a nie ja dla jogi.

Teraz poprzez praktykę w łagodny sposób poszukuję treści a nie formy. Podążam za mądrością swojego ciała aby praktykując okazać sobie głęboki szacunek.

Co może Tobie dać taki sposób praktyki jogi?

 

-możesz nauczyć się  “lokalizować” swoje napięcia

- nauczyć się  relaksować i odprężać

-być bardziej uważną/nym na pojawiające się odczucia i myśli

- szybciej reagować na sygnały, które wysyła Tobie twoje ciało

-zacząć bardziej szanować i doceniać siebie

-możesz nauczyć się jak dostosować praktykę do swojego wieku i kondycji

-przy regularnej praktyce odkryjesz jak Twoje ciało wzmacnia się i rozciąga

-możesz odczuć ulgę jeżeli cierpisz na bóle kręgosłupa

- zaczniesz świadomie czerpać z potężnej siły jaką jest oddech

- możesz doświadczyć “nicnierobienia” jeżeli tylko się odważysz :-)

Jeżeli bliskie jest Tobie takie rozumienie praktyki to zapraszam do mnie na zajęcia w kameralnej grupie lub na sesje indywidualne.

Karolina Montgomery

tel. 722 296 525